środa, 16 listopada 2011

W piątek spotykam się z przyjaciółmi. Ostatnim razem jak się widzieliśmy to siedzieliśmy przy drinku i zamówionej pizzy. Obiecałam, że jak się spotkamy następnym razem to ja robię pizze....No i myślę, że podzielę się przepisem, bo jest ona bardzo szybka. :) Tan przepis pokazała mi moja kochana bratowa (która bardzo mnie wspiera w założonym przeze mnie blogu). Jest tak prosta, że ostatnim razem jak robiłam ją to pomagała mi moja chrześniaczka (8 lat) i jej brat (10 lat). Mieli przy tym świetna zabawę. No ale przejdźmy  do meritum.


PIZZA BŁYSKAWICZNA BRATOWEJ
Składniki na ciasto:
  • 3 szklanki mąki
  • pół kostki drożdży
  • 2-3 łyżki oleju albo oliwy
  • szklanka wody
  • ok. pół małej płaskiej łyżeczki soli oraz cukru
Składniki na sos pomidorowy na pizze:
  • pół słoiczka koncentratu
  • 2 ząbki czosnku (najlepiej zetrzeć na tarce na najmniejszych oczkach lub przepuścić przez praskę
  • sól, cukier po pół płaskiej łyżeczki
  • bazylia, oregano suszone-po płaskiej łyżeczce
Dodatki do pizzy: ser, pieczarki, szynka, salami, pomidor, no co tam chcecie!!! :)
Ciasto zagnieść. Jeśli byłoby zbyt lepkie to dodajemy mąkę. Odstawiamy na momencik ciasto (choć moja bratowa nie odstawia). W tym czasie można przygotować sobie dodatki do pizzy. 
Blaszkę (taka z piekarnika, musi być po prostu duża) posypujemy mąką albo smarujemy olejem. Ciasto rozprowadzamy rękoma na blaszce. Dosyć cienko bo urośnie. Następnie smarujemy sosem pomidorowym. Na to WASZE ulubione dodatki i na to GÓÓÓÓÓÓÓÓRAAAAAA sera! :)
Do piekarnika na 15 min (tylko) :) do rozgrzanego piekarnika do 250 stopnii. Termoobieg na 220 stopni. 
Smacznego!!!!

wtorek, 15 listopada 2011

Dzień dzisiejszy nie zaliczam do najbardziej udanych. Jeszcze do tego ta przygnębiająca pogoda. A na taki dzień tylko coś słodkiego. Może to poprawi mi nastrój. Sądzę, że najlepsze będzie coś bardzo prostego, ale pysznego. Jak to mówi moja chrześniaczka "ciepłe lody". Chociaż moim zdaniem nie ma to nic wspólnego z lodami. :) Moje koleżanki uwielbiają ten przepis za to, że jest banalny. Więc zabieramy się za......


SERNIK DOMEK
  • 1 wiaderko twarogu śmietankowego (0,5kg) z lidla albo biedrony
  • 1 kostka masła
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 2 żółtka
  • herbatniki (1 duża paczka albo 4 normalne)
  • 2 łyżki ciemnego kakao
  • folia aluminiowa
Kostkę masła ucieramy na puszystą masę, w między czasie dodajemy 2 żółtka. Następnie wsypujemy cukier puder. Cały czas ucierając. No i jak pewnie się domyślacie wrzucamy twaróg. Ucieramy. Na koniec dzielimy masę na dwie części. Do jednej wsypujemy kakao.
Bierzemy folię. Ucinamy ok 50 cm długości. Kładziemy na stół. Herbatniki kładziemy po trzy na wysokość, a na długość ile się zmieści. Warto herbatniki troszkę namoczyć w mleku. Oby dwie masy kładziemy na całą długość. Ale nie należy kłaść za za dużo, żeby nie wyleciało, bo trzeba te herbatniki złożyć. Masy powinno starczyć na dwa takie "batony".
Jak masy już leżą to wkładamy ręce pod folię i zewnętrzne herbatniki łączymy ze sobą, aby powstał tak zwany domek (trójkąt równoramienny). I takie batony wrzucić do lodówki.
Jak po robię zdjęcia to wrzucę jak to wygląda.  SMACZNEGO!!!!!!!!!
Jest to bardzo proste, naprawdę